W trudnym momencie rodzina rzadko pyta o wysokość świadczenia. Pyta, gdzie szukać. W którym banku było konto, czy polisa jeszcze obowiązuje, kto jest wpisany jako uposażony. Uporządkowanie tego zajmuje jedno popołudnie, a oszczędza bliskim tygodni chodzenia po instytucjach.
Co powinno znaleźć się w teczce
- polisy: ubezpieczyciel, numer polisy, zakres, wysokość składki i termin płatności,
- wskazani uposażeni w każdej polisie, razem z datą ostatniej aktualizacji,
- konta bankowe, lokaty, rachunki maklerskie i dyspozycje na wypadek śmierci,
- kredyty i leasingi: kto jest współkredytobiorcą, czy jest ubezpieczenie kredytu,
- oszczędności emerytalne: PPK, IKE, IKZE, polisy inwestycyjne,
- nieruchomości: akty notarialne, numery ksiąg wieczystych, polisy majątkowe,
- dokumenty firmowe: wpis do CEIDG lub KRS, dane zarządcy sukcesyjnego, umowa spółki,
- kontakty: doradca, księgowa, notariusz, zaufany prawnik.
Trzy rzeczy, o których zapomina się najczęściej
Pierwsza to nieaktualni uposażeni. Polisa zawarta przed ślubem albo przed narodzinami dziecka zwykle wskazuje zupełnie inne osoby, niż chciałby dziś jej właściciel. Zmiana to jeden formularz, ale trzeba o niej pamiętać.
Druga to polisy grupowe z zakładu pracy. Działają, dopóki trwa zatrudnienie, i bardzo często są jedynym ubezpieczeniem, jakie ktoś ma. Zmiana pracy albo przejście na emeryturę potrafi wyłączyć ochronę w najmniej odpowiednim momencie.
Trzecia to dostępy cyfrowe. Faktury, umowy i korespondencja z ubezpieczycielem są dziś w skrzynce e-mail, a hasła w menedżerze haseł. Bez klucza do niego rodzina zaczyna od zera.
Teczka nie musi być gruba. Musi być jedna i wszyscy zainteresowani muszą wiedzieć, gdzie leży.
Gdzie ją trzymać
Najlepiej sprawdza się wersja podwójna: papierowa kopia w domu, w miejscu znanym najbliższym, i zaszyfrowany plik w chmurze. Raz w roku, przy okazji odnawiania polisy komunikacyjnej, warto przejrzeć całość i sprawdzić, co się zdezaktualizowało.
Gotowe wzory dokumentów, które przydają się przy takim porządkowaniu, znajdziesz w dziale Do pobrania. Jeżeli wolisz zrobić to razem z kimś, kto wie, o co pytać – tak właśnie wygląda Finansowa Teczka Spokoju.


