Przedsiębiorcy planują sprzedaż, inwestycje i rekrutacje na lata do przodu. Prawie nikt nie planuje tego, co stanie się z firmą, jeżeli właściciela zabraknie z dnia na dzień. A to scenariusz, w którym prawo działa szybciej niż rodzina.
Jednoosobowa działalność kończy się razem z właścicielem
Wpis w CEIDG to nie majątek, który się dziedziczy. Z chwilą śmierci przedsiębiorcy wygasa NIP, a razem z nim znika podstawa do wystawiania faktur. Umowy o pracę wygasają, koncesje i zezwolenia tracą ważność, a dostęp do firmowego rachunku zostaje zablokowany do czasu postępowania spadkowego. Spadkobiercy dziedziczą maszyny, towar i zobowiązania, ale nie dziedziczą prawa do prowadzenia tej konkretnej firmy.
Zarząd sukcesyjny: kilka minut za życia albo dwa miesiące niepewności
Ustawa o zarządzie sukcesyjnym daje narzędzie, które zatrzymuje ten scenariusz. Zarządcę sukcesyjnego można powołać za życia – wystarczy wskazać go we wpisie do CEIDG i uzyskać jego pisemną zgodę. Firma działa wtedy dalej jako przedsiębiorstwo w spadku: zachowuje NIP, umowy z pracownikami i kontrahentami, a zarządca prowadzi ją do czasu zakończenia spraw spadkowych.
Jeżeli zarządca nie został powołany wcześniej, rodzina ma na to dwa miesiące od dnia śmierci i musi działać przez notariusza, za zgodą osób, którym łącznie przysługuje ponad 85 procent udziałów w przedsiębiorstwie. W praktyce to najgorszy możliwy moment na uzgadnianie czegokolwiek.
Powołanie zarządcy sukcesyjnego jest darmowe i zajmuje kilkanaście minut. Widzieliśmy firmy, które przez jego brak straciły w miesiąc kontrakty budowane latami.
Skąd pieniądze na pierwsze miesiące?
Ciągłość formalna to jedno, płynność to drugie. Leasingi, kredyt obrotowy i pensje nie czekają na postanowienie sądu, a firmowe konto bywa zablokowane. Tu rolę odgrywa ubezpieczenie na życie: świadczenie dla osoby wskazanej w polisie nie wchodzi do masy spadkowej i trafia do niej bezpośrednio, zwykle w ciągu kilkunastu dni od zgłoszenia. To pieniądze, które pozwalają spłacić zobowiązania i spokojnie zdecydować, czy firmę prowadzić dalej, czy sprzedać.
Plan B na jednej kartce
- zarządca sukcesyjny powołany w CEIDG i poinformowany o tym fakcie,
- lista zobowiązań: leasingi, kredyty, gwarancje, terminy kontraktów,
- dostępy do bankowości, systemów i poczty firmowej w bezpiecznym miejscu,
- polisa na życie z sumą pokrywającą zobowiązania firmy i co najmniej kilka miesięcy jej kosztów stałych,
- aktualne wskazanie uposażonych – po ślubie, rozwodzie i narodzinach dziecka trzeba je zweryfikować.
Ten komplet informacji porządkujemy razem z klientami w ramach usługi Finansowa Teczka Spokoju. Jeżeli prowadzisz firmę i nie wiesz, w którym miejscu jest luka, zacznij od przeglądu tego, co masz dziś.


