Plan B dla przedsiębiorcy: co się dzieje z firmą, gdy Ciebie zabraknie?

Jednoosobowa działalność nie przechodzi na spadkobierców - wygasa razem z właścicielem. Zarząd sukcesyjny i polisa na życie decydują, czy firma przetrwa pierwsze tygodnie.

Treść wpisu

Puste biurko przedsiębiorcy z teczką dokumentów, w tle warsztat

Przedsiębiorcy planują sprzedaż, inwestycje i rekrutacje na lata do przodu. Prawie nikt nie planuje tego, co stanie się z firmą, jeżeli właściciela zabraknie z dnia na dzień. A to scenariusz, w którym prawo działa szybciej niż rodzina.

Jednoosobowa działalność kończy się razem z właścicielem

Wpis w CEIDG to nie majątek, który się dziedziczy. Z chwilą śmierci przedsiębiorcy wygasa NIP, a razem z nim znika podstawa do wystawiania faktur. Umowy o pracę wygasają, koncesje i zezwolenia tracą ważność, a dostęp do firmowego rachunku zostaje zablokowany do czasu postępowania spadkowego. Spadkobiercy dziedziczą maszyny, towar i zobowiązania, ale nie dziedziczą prawa do prowadzenia tej konkretnej firmy.

Zarząd sukcesyjny: kilka minut za życia albo dwa miesiące niepewności

Ustawa o zarządzie sukcesyjnym daje narzędzie, które zatrzymuje ten scenariusz. Zarządcę sukcesyjnego można powołać za życia – wystarczy wskazać go we wpisie do CEIDG i uzyskać jego pisemną zgodę. Firma działa wtedy dalej jako przedsiębiorstwo w spadku: zachowuje NIP, umowy z pracownikami i kontrahentami, a zarządca prowadzi ją do czasu zakończenia spraw spadkowych.

Jeżeli zarządca nie został powołany wcześniej, rodzina ma na to dwa miesiące od dnia śmierci i musi działać przez notariusza, za zgodą osób, którym łącznie przysługuje ponad 85 procent udziałów w przedsiębiorstwie. W praktyce to najgorszy możliwy moment na uzgadnianie czegokolwiek.

Powołanie zarządcy sukcesyjnego jest darmowe i zajmuje kilkanaście minut. Widzieliśmy firmy, które przez jego brak straciły w miesiąc kontrakty budowane latami.

Skąd pieniądze na pierwsze miesiące?

Ciągłość formalna to jedno, płynność to drugie. Leasingi, kredyt obrotowy i pensje nie czekają na postanowienie sądu, a firmowe konto bywa zablokowane. Tu rolę odgrywa ubezpieczenie na życie: świadczenie dla osoby wskazanej w polisie nie wchodzi do masy spadkowej i trafia do niej bezpośrednio, zwykle w ciągu kilkunastu dni od zgłoszenia. To pieniądze, które pozwalają spłacić zobowiązania i spokojnie zdecydować, czy firmę prowadzić dalej, czy sprzedać.

Plan B na jednej kartce

  • zarządca sukcesyjny powołany w CEIDG i poinformowany o tym fakcie,
  • lista zobowiązań: leasingi, kredyty, gwarancje, terminy kontraktów,
  • dostępy do bankowości, systemów i poczty firmowej w bezpiecznym miejscu,
  • polisa na życie z sumą pokrywającą zobowiązania firmy i co najmniej kilka miesięcy jej kosztów stałych,
  • aktualne wskazanie uposażonych – po ślubie, rozwodzie i narodzinach dziecka trzeba je zweryfikować.

Ten komplet informacji porządkujemy razem z klientami w ramach usługi Finansowa Teczka Spokoju. Jeżeli prowadzisz firmę i nie wiesz, w którym miejscu jest luka, zacznij od przeglądu tego, co masz dziś.

Przeczytaj także

Porozmawiajmy o tym, co jest dla Ciebie najważniejsze.